Witajcie,
kiedyś od kilki osób usłyszałem, że stosowanie w diecie zielonego ogórka jest super – bo mało kalori, bo smaczny itd itp – ale tylko solo nie łącząc z innymi warzywami.
Troche poszperałem no i proszę czego się dowiaduje – zdrowe odżywianie, zdrowym odżywianiem – ale liczy się jeszcze jak nasz organizm wchłania te wszystkie witaminki z dzielnie pożeranych warzywek
Wyobraźcie sobie, że ogórek zawiera enzym, który niszczy witaminę C – dlatego właśnie nie powinno się go mieszać z innymi warzywami czy owocami – najlepiej w mizerie i po sprawie!
Ciekawą rzeczą jest też fakt o sałacie, która przy zetknięciu ze stalą utlenia większaść witamin. Tak więc rwiemy, drzemy – ale wara z nożykiem
Uwielbiane przeze mnie otręby pszenne, które wsuwam ze względu na zawartość błonnika okazują się nie takie dobre jak myślałem – gdyż błonnik, gdy je się go za dużo, zapobiega przyswajaniu niektórych minerałów jak wapń czy też żelazo.
I sami pomyślcie – jak tu układać dobrze diety, jak uskuteczniać odchudzanie lub po prostu zdrowe odżywianie skoro z każdej strony inne informacje.
Czytałem kiedyś artykuł profesora Akademii Rolniczej, w którym zachęcał on do spożywania wszystkiego co ma dużo błonnika i zapewniał, że z tym nie można przesadzić a tu taki klops.
Prawdą jest chyba, że umiar trzeba mieć ze wszystkim nie tylko z alkoholem ale i z witaminami, minerałami i innymi dobrodziejstwami natury.