Nie dość, że ekstrakt z aronii jest zbawienny dla oczu (informatycy i innej maści komputerowcy miejcie to na uwadze), to jest jednym z najsilnieszych znanych naturalnych antyoksydantów (przeciwutleniaczy) – wymiata z naszego organizmu wolne rodniki, które odpowiadają za starzenie się komórek oraz cery a także są pierwszym stadium w rozwoju raka i innych groźnych chorób.
Nie tylko dbałość o oczy i regeneracja organizmu są skutkiem wchłaniania tego mrozoodpornego owocu (tak, tak – to jedyny owoc, który zbiera się w zimie, jest więc nieczuły na temperaturę zamrażalników) – aronia wpływa na normalizację ciśnienia krwi, obniżenie cholesterolu (złego – LDL, wpływa przez to zbawiennie na serce) a także na naszą pamięć. Potrzebujecie większej zachęty?
nie
24
maj
Autor:
Kiedy:
niedziela, Maj 24th, 2009 at 23:01
Kategoria:
Sąsiednie:
Czerwiec 16th, 2009 at 1:36
Fajnie fajnie – dobrze wiedzieć, że to ma taki wpływ. O zdrowie należy dbać i tyle
Bo potem to tylko opieka medyczna na głowie a przecież można tego uniknąć